Cukinia faszerowana

Cukinia faszerowana jest jednym z moim ulubionych dań na obiad. Polana sosem lub nawet bez sosu, jest przepyszna. Cukinia sama w sobie nie ma wyraźnego smaku, ale w połączeniu z dodatkami, jak np. z dobrze doprawionym mięsem mielonym nabiera charakteru. Ważne, żeby używać cukinii z miękką skórką (młodej), twarda skórka nawet po upieczeniu nie jest zjadliwa. Podobnie do cukinii robię paprykę faszerowaną z tym, że papryka kojarzy mi się definitywnie z jesienią, a cukinia z latem. Wersja dla alergika nie zawiera sera żółtego na wierzchu.


Czytaj dalej »

Waniliowa panna cotta z frużeliną morelową

Panna cotta to deser, który lubimy szczególnie latem. I bardzo lubimy dodawać do niego sezonowe owoce (zobacz panna cotta z sosem malinowym i jogurtowa panna cotta z musem jagodowym). Jest to deser szybki, prosty i bardzo bardzo smaczny. Dzisiaj u nas z dodatkiem frużeliny morelowej. Jeśli nie macie frużeliny  ani moreli możecie użyć do niej innych zmiksowanych owoców. Na pewno będzie bardzo smaczna!


Czytaj dalej »

Frużelina z moreli

Frużelina z moreli to bardzo smaczny dodatek do wszelkiego rodzaju deserów. Kawałki owoców zatopione w żelu to dla moich dzieci kisielek owocowy. Bardzo lubimy dodawać frużelinę z moreli do kasz na śniadanie, omletów, a niektórzy domownicy uwielbiają wyjadać ją prosto ze słoika. Przygotowanie frużeliny jest banalnie proste. Można ją również przechowywać w piwnicy kilka miesięcy. Jeśli spodobała Wam się frużelina zerknijcie jeszcze po przepis na frużelinę z czarnej porzeczki i frużelinę wiśniową.


Czytaj dalej »

Chłodnik ogórkowy

Orzeźwiający, lekko pikantny za sprawą rzodkiewki i czosnku oraz zimny - chłodnik ogórkowy. Na bazie jogurtu naturalnego, z dużą ilością posiekanego koperku. Można go podać z gotowanym ziemniakiem i ugotowanym na twardo jajkiem. Znakomity na upały, w wersji bardziej na gęsto - jako dip do przekąsek z grilla. Tegoroczne lato jest w naszej rodzinie pod znakiem chłodników, zarówno chłodnik ogórkowy jak i chłodnik litewski bardzo nam posmakowały i ciągle je przygotowujemy.


Czytaj dalej »

Pomidory ze śmietaną

Pomidory ze śmietaną i cebulą to kolejny smak mojego dzieciństwa. Z dużą ilością czarnego pieprzu, bo bez pieprzu to już nie to samo. Pamiętam, że po zjedzeniu pomidorów zostawał śmietankowy sosik, w którym moczyło się chleb i w ten sposób wyjadało się wszystko, co do kropelki. Obowiązkowo pomidory ze śmietaną musiały być zrobione w blaszanej miseczce. Taką miseczkę mam do tej pory, jest nieco obita, ale w tym leży jej urok. To bardzo prosty i szybki dodatek do obiadu. Ja dodałam jeszcze natki pietruszki, by było bardziej kolorowo. Dla alergika zrobiłam bez śmietany, z dodatkiem oliwy z oliwek. Pomidory znakomicie smakują też z jajecznicą - i jest to moje ulubione połączenie.


Czytaj dalej »

Smażona cukinia

Najprostsze letnie danie z cukinii - cukinia smażona w panierce. Może z powodzeniem zastąpić kotlet do obiadu. Pyszna jako samodzielnie danie, jako dodatek do ziemniaków, sałatek, ja uwielbiam ją na chlebie z domowym keczupem. Można przygotować ją również bez panierki, smażąc na patelni grillowej. Cukinia do smażenia powinna być młoda, mieć miękką skórkę, która dodatkowo jeszcze zmięknie podczas przygotowywania. Dla mnie to najlepsze "letnie" kotlety jakie zawsze w wakacje przygotowuję. Spróbujcie!


Czytaj dalej »

Chłodnik litewski

Tegoroczne upały skutecznie zniechęciły mnie do gotowania i pieczenia. Perspektywa stania w nagrzanej kuchni nie była zbyt kusząca, a dzieci domagały się obiadu więc postanowiłam zrobić chłodnik. W wersji dla alergika dodałam mleka kokosowego light, dla reszty zrobiłam na kwaśnym mleku. Chłodnik litewski robi się szybko, wystarczy ugotować buraczki z botwinką, przestudzić i wymieszać z pozostałymi składnikami. Obowiązkowo z ugotowanym jajkiem i dużą ilością koperku. Wyśmienite danie, najlepiej smakuje schłodzone.


Czytaj dalej »

Ciasteczka fit z ziarnami ekspandowanymi

Przepyszne i bardzo smaczne ciasteczka, które robi się niesamowicie szybko. Dosłownie kilka minut. Wystarczy odmierzyć ziarna, wymieszać z miodem i zapiec w piekarniku. Ciasteczka są chrupiące, słodkie, dzięki zawartości ziaren mają sporo wartości odżywczych. Do przygotowania ciasteczek użyłam (oprócz ziaren słonecznika i dyni) ekspandowanych ziaren komosy i prosa firmy Soligrano. Ekspandowanie to proces, któremu poddawane są głównie zboża i polega na oddziaływaniu gorącej pary na ziarna zbóż, pod wysokim ciśnieniem. Takie ziarna robią się lekkie, jakby nadmuchane (moje dzieci nazywały je chrupkami) i zachowują swoje wartości odżywcze. Są doskonałym dodatkiem do koktajli, sałatek, ciast, ciasteczek lub do jedzenia prosto z torebki. Nam bardzo posmakowały ekspandowane jagły (proso), quinoa (komosa biała) i gryka. Soligrano ma w ofercie również ekspandowane zboża z dodatkami (miodem, owocami), bez cukru, bez soli, produkty bezglutenowe i z ekologicznych upraw. Bardzo przypadły nam do gustu ziarna w takiej postaci i uważam, że są godne i Waszej uwagi.


Czytaj dalej »

Galaretka z czerwonej porzeczki

Bardzo lubię galaretkę z czerwonej porzeczki. Pamiętam jak w dzieciństwie jadłam kanapki z galaretką z czerwonej porzeczki i popijałam zimnym mlekiem. Do tej pory lubię takie połączenie. I choć mleko nie to samo, bo nie od krowy, tylko z kartonu, to smak galaretki taki sam. Żeby zrobić galaretkę potrzeba dodać sporo cukru więc to nie jest przepis dla osób ograniczających cukier ;) Generalnie to czasem lubię dobrze "posłodzić" i mi to odpowiada. Ważne jest też to, żeby rozparowane owoce przetrzeć przez sito, by pozbyć się pestek - chociaż jak ktoś lubi pestki, to nie musi przecierać. Zapraszam na moją porcję porzeczkowej galaretki!


Czytaj dalej »

Muffinki jagodowe

Muffinki to jak wiecie nasze ulubione ciasteczka - dziś przygotowałam wersję z jagodami. Sezonowe, letnie, na bazie mleczka kokosowego. Szybkie w przygotowaniu, świetne dla dzieci, podczas wizyty niespodziewanych gości, do kawy, herbaty, na piknik. Nie znam nikogo, kto nie lubiłby muffinek. Z każdym dodatkiem smakują inaczej, a robi je się bardzo podobnie. Zachęcam - spróbujcie naszej wersji!


Czytaj dalej »

Makaron z pesto z botwinki

Początek lipca to u nas w tym roku walka z infekcjami. Skoro infekcja to też słaby apetyt i obniżony nastrój. Aby przemycić trochę warzyw i witamin wykorzystałam domowe pesto z botwinki oraz mini rurki z warzywami od Lubelli. Rurki warzywne są kolorowe i to bardzo spodobało się dzieciom. A pesto znakomicie sprawdziło się jako sosik. Jedną wersję zrobiłam z pokrojonymi pomidorkami, a drugą oprószoną parmezanem i czarnym sezamem (niestety ta wersja nie dotrwała do zdjęć). Polecam każdemu to szybkie i proste danie, pesto można przygotować wcześniej, a makaron ugotować w ostatniej chwili - znakomicie sprawdzi się jako poczęstunek dla niespodziewanych gości.


Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Wilczkowy Świat , Blogger